Liberia jest jedynym państwem Afryki, którym nigdy nie władała żadna obca potęga. Została utworzona przez wyzwolonych niewolników, którzy od roku 1822 zaczęli przyjeżdżać tu z Ameryki dzięki pomocy towarzystw filantropijnych, między innymi Amerykańskiego Towarzystwa Kolonizacyjnego. W 1847 r. Liberia uznana została za niezależne państwo.
Liberia to przede wszystkim piękne, choć zdradliwe wybrzeże, pełne skalistych urwisk i zatoczek zamkniętych piaszczystymi ławicami; tropikalne lasy deszczowe; ulewne deszcze, owady, tajemnicze śmiertelne choroby i średniej jakości jasnoczerwona gleba.
W 1980 r. doszło do krwawego przewrotu wojskowego, kierowanego przez starszego sierżanta Samuela Doe. W dziewięć lat później, pod koniec 1989 r. rozpoczęła się długotrwała wojna domowa. Szacuje się, że podczas konfliktu zbrojnego w Liberii zostało zabitych ponad 200 tys. ludzi, a ponad połowa z mieszkańców kraju straciła swoje domy.
Przemoczona i ubłocona, przedziera się przez moczary i busz porastający brzegi rzeki oddzielającej Sierra Leone od Liberii. Nie ma wizy do żadnego z tych krajów, a żołnierze na moście granicznym są nieprzejednani. Kazali jej wracać do Freetown, stolicy Sierra Leone, i „uporządkować swoją sytuację prawną”. Podróżniczka nie ma najmniejszego zamiaru podporządkować się ich rozkazom i dogaduje się z szefem wsi po sierraleońskiej stronie. Ten za dwadzieścia dolarów zgadza się przeprowadzić ją do odległej o kilka kilometrów wioski leżącej już w Liberii. Następnego dnia, jakby w nagrodę za wcześniejsze trudy, zostaje zaproszona przez stacjonującego w Monrowii Polaka, obserwatora ONZ. Dostaje do dyspozycji komputer z internetem oraz... pyszne placki ziemniaczane. ...
„Pamiątkę z podróży” przywozi każdego roku ok. 12 tys. mieszkańców Europy, w tym Polacy. Od stycznia do połowy września w Polsce rozpoznano malarię u 7 osób (w zeszłym roku u 18). Między 1999 r. a końcem listopada 2006 r. zmarło osiem osób, kolejne przypadki śmiertelne miały miejsce poza granicami naszego kraju (np. policjant w Liberii w 2005 r. czy polska podróżniczka w Ghanie w 2006 r.). ...
Zachodnie wybrzeże to słynna kraina luksusu oznakowana hotelowymi gwiazdkami, zamknięta na hektarach pól golfowych odgrodzona od reszty wyspy uprzejmym pytaniem czarnego ochroniarza w liberii – W czym mogę pomóc?. Nawet plaże zostały tu zaprojektowane tak idealnie, by spełniać stereotypowe wyobrażenie o Karaibach, gdzie nad turkusem morza kołysze się zieleń smukłej palmy rzucająca delikatny cień na jasny, aksamitny piasek. Ale ta rzeczywistość stanowi zaledwie skrawek wyspy. Jest tu bowiem jeszcze cały, dziki i surowy wschód, o który rozbijają się potężne fale Atlantyku, jest gwarne, zatłoczone, wesołe, rozkołysane karaibskimi rytmami reggae i calypso południe oraz rolnicze wnętrze wyspy, skąd pochodzi palący smak karaibskiego rumu zwanego Kill Devil. ...
Zdjęcia w książce są podzielone na trzygrupy: pierwsza koncentruje się na południowej części kontynentu (Mozambik,Malawi, Angola, Zimbabwe, Południowa Afryka, Namibia), druga narejonie wielkich jezior (Kongo, Rwanda, Burundi, Uganda, Tanzania, Kenja),trzecia na regionie Sahary (Burkina Faso, Mali, Sudan, Somalia, Czad,Mauretania, Senegal, Etiopia). Tekst do książki został napisany przezuznaną pisarkę Mia Couto z Mozambiku, która opisuje jak Afryka dzisiaj doświadcza skutków kolonizacji jak również konsekwencji ekonomicznychkryzysów i przyrodniczych kataklizmów.